piątek, 25 stycznia 2013

***

Odkąd wróciłam do pracy dni uciekają mi przez palce. Ola cieszy się, ze wróciła do przedszkola i koleżanek. Któregoś dnia po powrocie do domu zapytała mnie: Mamo czy myślisz o tym samym co ja? Zaskoczona spytałam o czym myśli i w odpowiedzi usłyszałam: Ja myślę o przedszkolu. Zaczęłam się śmiać, bo też myślałam o przedszkolu, ale w kontekście planów pracy, które muszę napisać na luty i o tym jak bardzo nie che mi się za nie zabrać :)

Kilka zdjęć z minionego tygodnia
Stołówka dla ptaków w naszym ogrodzie.

Zimowe szaleństwo trwa!

Dobrze, że przed nami weekend, plany na niego rysują się ciekawie. Wszystkim również życzymy udanego weekendu.

niedziela, 20 stycznia 2013

ferie

Bardzo dziękuję Wszystkim za życzenia urodzinowe!!!

Nie che mi się wierzyć, że już jutro do pracy idę i to na 6.00! Strasznie szybko mi ten tydzień wolnego minął - za szybko!!! Udało nam się w końcu zapisać do biblioteki, były sanki, kino, kilka dni spędziłyśmy też u moich rodziców. Domowe prace poszły w kont, postawiłam na leniuchowanie i dobrą zabawę :) Fajny jest taki tydzień odskoczni od pracy. Super, że śnieg dopisuje, bo co to za zima i ferie bez śniegu.  


Ola nie może się zdecydować czy lepiej być psim fryzjerem czy kucharką :)
 

niedziela, 13 stycznia 2013

30 na liczniku

Tak, tak, na moim liczniku pojawiła się cyfra 30!
Dokładnie pamiętam dzień swoich 20-tych urodzin. Szok kiedy te dziesięć lat przeleciało! Oj działo się w ciągu tych 10 lat. Matura, studia, małżeństwo, praca, awans zawodowy i narodziny Dziewczynek Nigdy nie przejmowałam się wiekiem, ale ostatnio jakiś reflesyjno-nostaligiczny nastrój mnie nie opuszcza...Ponoć życie zaczyna się po 40-tce więc wszystko przede mną.

Świętowanie trwało trwało trzy dni i pojawiły się dwa torty. Sobotni tort z ulubionej cukierni i "orkiestrowy" wylicytowany przez znajomego i przywieziony dziś na po urodzinową kawę.
 

A na koniec kilka migawek ze środowej zabawy z Olą na śniegu.


Przecież nie może też zabraknąć naszego Gwiazdorka :)


Jutro w naszym województwie zaczynają się ferie. Od poniedziałku ma tydzień urlopu. Jakieś plany na ten czas powoli się rysują, ale przede wszystkim chcę się wyspać, nacieszyć dziewczynami i nadrobić domowe zaległości.

niedziela, 23 grudnia 2012

świąteczne migawki

Zwariowane dni za mną i w pracy i w domu. Nie ma czasu pisać, bo zaraz ciasta lecę piec. Jednak kilka zdjęć muszę wrzucić.

A Amelka w piątek skończyła 9 m-cy! Pięknie już robi "pa-pa", "kosi-kosi" i naśladuje wytykanie i chowanie języka :) Mówi ma-ma, ta-ta, ba-ba, la-la. Zaczyna raczkować. Ma cztery zęby i pięknie wszystko je. Ładnie przesypia nocki, jednak ostatnio kolejne zęby trochę na zakłócają harmonię snu. W starszą siostrę jest wpatrzona jak w obraz, uwielbia się z nią kąpać i bawić. Fajnie też bawi się sama i w odróżnieniu od swojej siostry nie potrzebuje mojej ciągłej asysty. Na punkcie Tatusia ma kompletnego świra!  Mimo, że jest najmłodsza w rodzinie, to już swoje potrafi wywalczyć. To tak w kilku słowach o tej Małej :)


środa, 19 grudnia 2012

żaba, Wigilia i choinka

Dziś u Oli odbyła się grupowa Wigilia. Maluchy przygotowały dla rodziców "Królewnę Śnieżkę". Śmiechy było co nie miara, bo dzieciaki sporo chorowały, próby praktycznie się nie odbywały i dzieciaki z wychowawczynią szły na spontan :)

Ubrałyśmy dziś z Olką choinkę (pierwszy raz mamy żywą!).


sobota, 8 grudnia 2012

Uwielbiam takie soboty...

...dziewczyny zdrowe, brak jakiś pilnych zajęć, cisza i spokój.
Było pieczenie muffinek, zajadanie naleśników i oczywiście odkrywanie starych, a dla Oli - nowych ozdób świątecznych. Dumnie prezentujących się w jej pokoju, zwłaszcza przy zgaszonym świetle :)
Nie obyło się też bez opowiadania Amelce ostatnio ulubionej książki.

  

No to tak w skrócie :)