piątek, 25 stycznia 2013

***

Odkąd wróciłam do pracy dni uciekają mi przez palce. Ola cieszy się, ze wróciła do przedszkola i koleżanek. Któregoś dnia po powrocie do domu zapytała mnie: Mamo czy myślisz o tym samym co ja? Zaskoczona spytałam o czym myśli i w odpowiedzi usłyszałam: Ja myślę o przedszkolu. Zaczęłam się śmiać, bo też myślałam o przedszkolu, ale w kontekście planów pracy, które muszę napisać na luty i o tym jak bardzo nie che mi się za nie zabrać :)

Kilka zdjęć z minionego tygodnia
Stołówka dla ptaków w naszym ogrodzie.

Zimowe szaleństwo trwa!

Dobrze, że przed nami weekend, plany na niego rysują się ciekawie. Wszystkim również życzymy udanego weekendu.

8 komentarzy:

  1. dopiero teraz uświadomiłam sobie, że jesteś przedszkolanką :)) Ola ma więc fajnie! A uczysz w tym samym przedszkolu? Mój Synek do przedszkola nie chodzi, sama w domu go edukuję i wymyślam zajęcia, więc domyślam się, ile to pracy z gromadką takich dzieci :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nauczycielki wychowania przedszkolnego strasznie nie lubimy określenia "przedszkolanka" :) Jestem wychowawczynią 5-latków i mam salę na tym samym piętrze co Ola. Ma to i swoje dobre i złe strony, bo czasem jak mnie widzi to płacze, że chce iść do mnie. POzdrawiam

      Usuń
  2. jakie zgranie mysli ;) ja dzis miałam tak z kakao dla Adasia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nawet Ola ma iglo:) I w końcu pokazała się Cola:)
    Mało komentuję, ale czytam co u Was jak jeszcze w ciąży z Olą byłaś, na onecie. Też będę miała Amelkę, pod koniec marca:)
    Pozdrawiam
    violetowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie witam stałą czytelniczkę i bardzo się cieszę, że do nas zaglądasz :) Gratuluję i na pewno Cię odwiedzę.

      Usuń